hejo!
dzisiaj bendzie trohe homoro!
NIE HOMO ANI MUHOMOR TYLKO CHUMOR!
dobże, wienc zaczynaimy:
Poranek. Skacowany Michał i nadąsana Alidzja siedzą przy stole. Ponura cisza. W końcu Alidzja nie wytrzymuje:
- Ale wczoraj wróciłeś nachlany!
- Ja?! Wcale nie byłem taki pijany!
- Nie?! A kto w łazience błagał prysznic, żeby przestał płakać?!!! "źrudło"
HEHEHHEHEHHEHEHEHE
nomer 2
Daleka przyszłość. Alidzja i Michał mają dziecko.
- Dziwne - mówi Michał do Alidzji - ty masz brązowe oczy, ja mam brązowe oczy, a nasza córeczka ma piwne. Ciekawe po kim...
- A co, może powiesz, że piwa nie pijesz?! źrudło
trohe gopje bo pszeciesz piwne i bronzowe to prawje te same
ok i ostatni
Alidzja przestrzega Michała:
- Michasiu, a na tych imieninach nie przesadzaj z alkoholem. Pamiętasz, jak skończyłeś u Rzólii i Konegondy?
- Nie... źrudło
heheheeh
no to jusz koniec hołp ju endżoj diz dżołks XD
fenks for riding
alidzja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz